Słów kilka na temat "pokoncertowy"...
Zespołu nie ma się co czepiać. Myślę, że grali jak zawsze lub graliby jak zawsze, gdyby nie warunki techniczne Stodoły! Kiepskie nagłośnienie, gdzie było tylko słychać bas i perkusję i to w nieodpowiednim stosunku nasilenia do siebie, o akustyce wręcz nie wspominając. Nie wiem czy Polska jest w stanie pochwalić się jakimś klubem, miejscem, koncertownią, gdzie nagłośnienie jest prawidłowe, żeby było słychać wszystkie instrumenty i WOKALISTĘ!!! Nie wiem czy u nas nie kształcą się żadni akustycy, bo wszyscy aktywni są chyba głusi!!!
Koncert ma to do siebie, że się słucha muzyki przede wszystkim, niestety stracił wiele na wartości, gdyż warunki jakie zostały zaserwowane zespołowi były fatalne.
O gorących 'trzynastkach' pisać nie będę, bo słów szkoda, o tych trochę starszych też nie.
Najstarsi zachowywali się podobnie do tych najmłodszych. Wypośrodkowanych było niewiele...
Ja w trakcie koncertu zastanawiałam się czy zagram jeszcze na gitarze cokolwiek, bo bałam się o swój słuch.
Nie jestem kontent z wydarzenia, brakowało mu wiele, aby chyba mnie usatysfakcjonować.








Greet you, Martin.
--
To become a human is an art.
--
Illalla hilpeänä kaljaa, aamulla kalpeana hiljaa
--
Victims... aren't we all?
--
Illalla hilpeänä kaljaa, aamulla kalpeana hiljaa
thank you!
--
Can I steal your mind for a while, can I stop your heart for a while?
Can I freeze your soul and your time?
Scorpion flower, token of Death. Ignite the skies with your eyes...
--
Illalla hilpeänä kaljaa, aamulla kalpeana hiljaa
--
Deo i-sang Hon-ja-ra-neun Ge A-peu-ji-man An Ul-geo-ya
Han-cha-meul Geot-tta-bo-myeon Eo-neu-sae Neo-e-ge Ga-go I-sseo
Dzięki za watcha
--
Illalla hilpeänä kaljaa, aamulla kalpeana hiljaa
--
Deo i-sang Hon-ja-ra-neun Ge A-peu-ji-man An Ul-geo-ya
Han-cha-meul Geot-tta-bo-myeon Eo-neu-sae Neo-e-ge Ga-go I-sseo
Previous Page12345...Next Page